„Biuletyn Dolnośląski”

Z Encyklopedia Solidarności

Wersja robocza.

„Biuletyn Dolnośląski”, pismo wydawane VI 1979 – III 1990 we Wrocławiu, 10 pierwszych nr. z podtytułem „Pismo Klubu Samoobrony Społecznej we Wrocławiu”, następnie „Miesięcznik Niezależny”, jedno z najdłużej i zarazem systematycznie ukazujących się pism podziemnych.

Ukazało się 96 nr. (oraz kilkadziesiąt wydań specjalnych, okolicznościowych i ulotkowych) o obj. 32-48 s. w formacie A4, drukowanych na offsecie w nakładzie 2-10 tys. egz.; miesięcznik. Początkowo organ dolnośląskiego Klubu Samoobrony Społecznej (założonego 3 V 1979).

W składzie redakcji: Jan Waszkiewicz (redaktor naczelny), Janusz Łojek, Piotr Starzyński i Henryk Lis (projektant winiety). Na okładce nr 3/4 po raz pierwszy wymieniono wydawcę pisma: Niezależną Spółdzielnię Wydawniczą Wyzwolenie. Od X 1979 z pismem związał się Kornel Morawiecki, następnie wieloletni redaktor naczelny, organizator zaplecza technicznego i kolportażu.

Pismo w niewielkim stopniu zajmowało się bieżącą informacją. Publikowano artykuły na tematy historyczne, analizy sytuacji w PRL i innych krajach bloku wschodniego, publicystykę, przedruki z prasy zachodniej i emigracyjnej (nie tylko polskiej). Od nr. 7 zmieniła się nazwa wydawcy na: Kooperatywa Wydawnicza Wyzwolenie. Od początku 1980, w wyniku różnic programowych, pismo przestało być organem KSS i zmieniło podtytuł na „Miesięcznik niezależny”.

W składzie redakcji: K. Morawiecki, J. Waszkiewicz, Romuald Lazarowicz i Mirosław Wodziński. Powstanie „S” wpłynęło na poprawę jakości druku, wzrost objętości i nakładu pisma. We IX 1981, pod zarzutem rozpowszechniania treści mogących godzić w sojusz z ZSRS, aresztowano Kornela Morawieckiego. W XI 1981 rozpoczął się jego proces (odpowiadał z wolnej stopy), przerwany po 13 XII 1981. Pierwszy podziemny numer ukazał się w I 1982. Od połowy tego roku miesięcznik wydawała Solidarność Walcząca. Pismo konsekwentnie przeciwstawiało się wszelkim formom dialogu z komunistycznymi władzami. W 1988 znalazło się w kryzysie, ukazały się tylko 3 nr.

Rozpowszechniane w całym kraju.

Łukasz Kamiński