EWM GP 18/2009

Z Encyklopedia Solidarności

GAZETA POLSKA, 6 maja 2009

Niezależna fotografia w okresie stanu wojennego

Okres powstania „Solidarności”, a następnie stan wojenny wpłynęły na zaangażowanie polityczne wielu osób, które w zwyczajnych czasach zapewne omijałyby tematy polityczne szerokim łukiem. Tak było również w przypadku poznańskiej grupy fotografików. Zdjęcia robione przez nich – zarówno reportaże z demonstracji, jak i fotomontaże – były nielegalne, a rozpowszechnianie ich stanowiło poważne wykroczenie. Po 13 grudnia 1981 r. każdy przejaw niezależnej działalności, nawet tak błahej jak fotomontaż czy żartobliwa kartka pocztowa, był postrzegany przez organy bezpieczeństwa jako czyn zagrażający bezpieczeństwu państwa i kończył się osadzeniem podejrzanych w więzieniu.

„Wesołych Świąt życzy Komuna”

Przed świętami Bożego Narodzenia 1983 r. Piotr Skrzypczak wpadł na pomysł zrobienia kartki świątecznej będącej zabawnym fotomontażem – przedstawiającą mężczyznę w umundurowaniu ZOMO z pełnym wyposażeniem bojowym (tarcza, ręczna wyrzutnia gazów łzawiących, kask z przyłbicą) i opatrzył ją podpisem „Wesołych Świąt życzy Komuna”. Zdjęcie umundurowanego zomowca wpadło w jego ręce zupełnie przypadkowo. Była to autentyczna fotografia narzeczonego koleżanki, która mieszkała w pokoju w akademiku ze znajomymi Piotra Skrzypczaka. Zdjęcie to zostało „wypożyczone” na niedługi czas i zreprodukowane. Pocztówka cieszyła się sporym powodzeniem w środowiskach opozycyjnych, toteż nic dziwnego, że zapotrzebowanie na kolejne egzemplarze ciągle rosło. Autor fotomontażu wspomina, że wraz z przyjaciółmi sporządził około tysiąca odbitek, które dystrybuowano w rozmaity sposób (także drogą pocztową) do wielu miejscowości (m.in. do Wrocławia). Szerokie rozpowszechnianie w niezależnym obiegu tej zabawnej pocztówki prowadziło nieuchronnie do przechwycenia jej przez Służbę Bezpieczeństwa i rozpoczęcia poszukiwań jej autorów.

Fotografia dotarła do SB kilkoma kanałami. Podczas kontrolowania korespondencji znanego krytyka sztuki Sławomira Magali Wydział III-1 WUSW w Poznaniu natrafił na kartkę pocztową przedstawiającą mężczyznę w umundurowaniu ZOMO. Na odwrocie zdjęcia umieszczono nadruk o treści „Agencja Foto Solidarność” oraz znak „Solidarności Walczącej”. Życzenia były podpisane przez Ilonę i Piotra. Ponieważ identyczne kartki pocztowe otrzymali inni znajomi inwigilowanego Sławomira Magali, Wydział III-1 WUSW w Poznaniu potraktował sprawę jako zagrożenie państwa i podjął kroki, by ustalić autorów opisanej fotografii, którzy w tak nieprawomyślny sposób ją dystrybuowali.

SOR „Foto”

W związku z tym 10 stycznia 1984 r. założono sprawę operacyjnego rozpracowania kryptonim „Foto”. Poprzedzono je rozpoznaniem środowiska i znajomych Sławomira Magali, z którego jako potencjalnego sprawcę wytypowano Piotra Skrzypczaka. Już 29 grudnia 1983 r. zlecono badania identyfikacyjne, które miały ustalić, czy mężczyzna w mundurze ZOMO to Piotr Skrzypczak. W tym celu przekazano do Wydziału Kryminalistyki WUSW obie fotografie w celu przeprowadzenia badań identyfikacyjnych. Ekspertyza zakładu kryminalistyki zakończyła się niepowodzeniem, gdyż jak stwierdzono: „[...] na podstawie fotografii mężczyzny w mundurze ZOMO, nie można przeprowadzić badań porównawczych z fotografiami Piotra Skrzypczaka [...]. W wyniku analizy stwierdzono, że poszczególne elementy twarzy na wyżej wymienionej fotografii są słabo widoczne, co spowodowane jest ostrym światłocieniem. Poza tym, mężczyzna ten ma na głowie hełm, osłaniający głowę, czoło i uszy, na oczach ma przyciemnione okulary utrudniające opis oczu, brwi i kształtu nosa. W ustach trzyma papieros, który wpłynął bezpośrednio na zmianę ich ukształtowania”.

Represje

Stosunkowo szybko, bo już 2 lutego 1984 r., wytypowano domniemanych sprawców, którymi byli Piotr Skrzypczak i Ilona Katafiasz-Skrzypczak. Poza ustaleniem podejrzanych rozpracowanie miało ustalić, czy rzeczywiście istnieje „Agencja Fotograficzna Solidarność”, oraz personalia osoby przebranej na zdjęciu za funkcjonariusza ZOMO. 5 marca 1984 r. przeprowadzono rewizje w mieszkaniach podejrzanych osób i znaleziono fotografie i prasę pochodzącą z drugiego obiegu oraz liczne fotomontaże o wymowie politycznej. Przeprowadzono również przeszukania w pracowni fotograficznej Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Poznaniu, gdzie pracowała Ilona Katafiasz-Skrzypczak i znaleziono tam folię przezroczystą z naniesionym napisem „Wesołych Świąt życzy Komuna” oraz negatyw zdjęcia przedstawiającego funkcjonariusza MO w mundurze polowym, które posłużyły do sporządzenia karty pocztowej. Według wspomnień Piotra Skrzypczaka, funkcjonariusze SB przeprowadzający rewizję niemalże złapali ich na gorącym uczynku, gdyż właśnie przygotowywali kolejną partię pocztówek – zbliżał się przecież okres świąt wielkanocnych i nadchodził czas wysyłania życzeń znajomym i krewnym.

W wyniku przeprowadzonych rewizji Piotra i Ilonę Skrzypczaków zatrzymano najpierw na 48 godzin. Następnie 6 marca 1983 r. Wydział Śledczy Prokuratury Wojewódzkiej w Poznaniu złożył wniosek o wszczęcie śledztwa, przedstawienie zarzutów, tymczasowe aresztowanie, argumentując to tym że „[...] Piotr Skrzypczak i Ilona Katafiasz-Skrzypczak w okresie od 1983 r. do 5 III 1984 r. w Poznaniu działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami w ciągłości czynu brali udział w działalności struktur rozwiązanego NSZZ Solidarność w ten sposób, że w celu wywołania niepokoju publicznego uczestniczyli w sporządzaniu oraz rozpowszechnianiu pocztówek i innych wydawnictw sygnowanych m.in. tzw. Agencję Foto »Solidarność« i »Solidarność Walczącą«”.

Ponadto prokuratura zastosowała wobec nich areszt tymczasowy, argumentując, że „zachodzi uzasadniona obawa, że podejrzana będzie starała się utrudniać postępowanie karne, zaś stopień społecznego niebezpieczeństwa zarzucanego jej przestępstwa jest znaczny z uwagi na rozpowszechnianie się działalności, nielegalnych związków”. Przesłuchania Ilony i Piotra Skrzypczaków potwierdziły podejrzenia funkcjonariuszy. Zeznali oni, że wyprodukowali nielegalną pocztówkę i rozesłali do znajomych. Nie udało się organom ustalić osoby przebranej w strój ZOMO, gdyż przesłuchiwani nie zeznali, skąd pochodziła fotografia. W toku śledztwa nie ustalono także faktycznej skali rozpowszechniania fotografii, gdyż Piotr Skrzypczak utrzymywał, że wykonał jedynie kilkanaście odbitek, które następnie rozesłał wśród swoich znajomych.

Piotr Skrzypczak został zwolniony z aresztu 12 maja 1984 r. dzięki społecznemu poręczeniu pracowników Poznańskiej Spółdzielni Mleczarskiej, w której pracował. W tym samym dniu Prokuratura Wojewódzka uchyliła tymczasowe aresztowanie wobec Ilony Katafiasz-Skrzypczak. Sprawa przeciwko autorom świątecznej kartki została umorzona 20 sierpnia 1984 r. przez Prokuraturę Wojewódzką w Poznaniu na podstawie ustawy o amnestii z 21 lipca 1984 r.

Warto zwrócić uwagę na stosunkowo, jak słabo orientowały się organy ścigania w rzeczywistej działalności sprawców. Mimo zaangażowania WUSW i Prokuratury Wojewódzkiej w Poznaniu efekty śledztwa były mizerne. Przede wszystkim nie ustalono faktycznej działalności aresztowanych, nie rozpracowano również powiązanego z Piotrem Skrzypczakiem i Iloną Katafiasz-Skrzypczak środowiska opozycji. Zaważył tu zapewne brak tajnego współpracownika w środowisku fotografików i lakoniczne zeznania złożone przez przesłuchiwanych. Być może sami funkcjonariusze aparatu wykonywali swoją pracę niezbyt dokładnie, gdyż nie mogli oprzeć się poczuciu absurdu podczas przeprowadzanych czynności służbowych związanych z jedną kartką pocztową.

Agnieszka Łuczak,
pracownik IPN Oddział w Poznaniu,
pełnomocnik Encyklopedii Solidarności na terenie Wielkopolski



Grupa Młodych – Solidarność (Poznańskiego Towarzystwa Fotografików)

Nieformalne środowisko fotografików amatorów (kilkanaście osób) istniejące od 1980 przy Poznańskim Towarzystwie Fotografików, m.in. Jan Kołodziejski, Krzysztof Ludwik, Wojciech Napierała, Andrzej Noskowiak, Piotr Skrzypczak, Andrzej Tomaszewski. Od powstania „S” zainteresowania GM „S” ewoluowały w stronę utrwalania i komentowania bieżących wydarzeń politycznych. Utrzymywali kontakt z fotograficznym Klubem „6x6” przy Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Wiosną 1982 przygotowali wystawę zbiorową w salonie PTF w Poznaniu zawierającą ostre akcenty polityczne, którą mimo dużych cięć cenzury po tygodniu zamknięto. W 1983 grupa przybrała nazwę „Poznań”. Kolejna wystawa – na przełomie 1983/1984 – miała charakter obwoźny i nosiła silne akcenty polityczne nawiązujące do stanu wojennego. Mimo zezwolenia cenzury wystawę prezentowano w salonie PTF w Poznaniu tylko przez dwa dni. Od początku stanu wojennego niektóre osoby z grupy drukowały niezależną prasę („Solidarni”, „Biuletyn wojenny”, „OKNO”). Piotr Skrzypczak, autor satyrycznej kartki świątecznej „Wesołych Świąt życzy Komuna” dystrybuowanej od grudnia 1983, został aresztowany wraz z żoną Iloną w okresie od 5 III do 12 V 1984. Sprawa przeciwko autorom świątecznej kartki została umorzona 20 VIII 1984 przez Prokuraturę Wojewódzką w Poznaniu na podstawie ustawy o amnestii z 21 VII 1984. Po aresztowaniu Skrzypczaka grupa zaprzestała podejmowania wspólnych działań artystycznych, a jej członkowie działali na własną rękę, współpracując z solidarnościowym podziemiem do 1989.