EWM GP 30/2008

Z Encyklopedia Solidarności

GAZETA POLSKA, 23 lipca 2008

Historia pewnego powielacza

Historia powielacza, który odegrał ogromną rolę w powstaniu drugiego obiegu wydawniczego w latach 70., miała początek w roku akademickim 1970/1971. Wtedy na I roku historii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego spotkało się trzech studentów: Bogdan Borusewicz, Piotr Jegliński i Janusz Krupski. Szybko się okazało, że łączy ich bardzo wiele, a przede wszystkim niechęć do komunizmu. Od tego czasu w toku nieustannych dyskusji rozważali różne możliwe formy oporu, z walką zbrojną włącznie. Doświadczenia zdobywali w jawnej działalności na uczelni, w Kole Naukowym Historyków Studentów KUL, Komisji Porozumiewawczej Stowarzyszeń Akademickich, pełniącej rolę samorządu uczelnianego, oraz w Duszpasterstwie Akademickim, kierowanym przez charyzmatycznego dominikanina o. Ludwika Wiśniewskiego. Równolegle prowadzili działalność konspiracyjną, m.in. gromadzili literaturę emigracyjną. Groziło za to wieloletnie więzienie.

Zdobycie powielacza

W roku akademickim 1973/1974 na wydziale historii KUL Władysław Bartoszewski wygłosił cykl wykładów o polskim państwie podziemnym z okresu II wojny światowej. Opowiadał m.in. o konspiracyjnej poligrafii. Przekaz był tak sugestywny, że trójka młodych historyków szybko podjęła decyzję – wydawanie wydawnictw podziemnych. Początkowo planowali wykradzenie powielacza z siedziby SZSP w okolicach placu Litewskiego. I kiedy plan akcji był już przygotowany, sami ocenili, że jest zbyt ryzykowny. Kolejny pomysł dotyczył wyjazdu na Zachód podczas wakacji 1974 r., by zwrócić się do emigracji o pomoc w zakupie potrzebnego sprzętu. Paszport otrzymał Piotr Jegliński i pojechał do Paryża. Rozmawiał m.in. z Jerzym Giedroyciem i Janem Nowakiem-Jeziorańskim. Spotkał się wówczas ze zdecydowaną odmową. Jego rozmówcy uznali pomysł uruchomienia w kraju podziemnej poligrafii za nieco szalony i grożący nieuniknionymi represjami. Jego realizacja musiała więc zostać odłożona.

Piotr Jegliński pozostał w Paryżu. Na przełomie lat 1975 i 1976 przysłał informację, że zakupił powielacz za własne pieniądze. Pozostało tylko przemycić go do kraju. Kontakt utrzymywali za pośrednictwem przypadkowych osób. Janusz Krupski wszystkie informacje mikrofilmował i wszywał w twardą oprawę książki. Celnicy nie mieli szans, by te przesyłki przechwycić. Okazja trafiła się w pierwszej połowie 1976 r., kiedy do Londynu wyjechała Scena Plastyczna KUL Leszka Mądzika, by wziąć udział w Międzynarodowym Festiwalu Teatrów Amatorskich. Jeden z aktorów, Wit Wojtowicz, wówczas student historii sztuki KUL, po rozmowach z Krupskim podjął się przewiezienia powielacza. W tym samym czasie do stolicy Wielkiej Brytanii przyjechał Jegliński. Wspólnie kilkakrotnie rozkręcali i skręcali sprzęt, by poznać wszelkie szczegóły budowy. Następnie powielacz spirytusowy rozmontowano na części i umieszczono wśród teatralnych dekoracji. Największy element – bęben – owinięto żyłką. W ten sposób powielacz został bezpiecznie przewieziony do Lublina i ponownie zmontowany w mieszkaniu Janusza Krupskiego przy ul. Gospodarczej 30 m. 52.

Nieocenzurowana Oficyna Wydawnicza

Jeszcze w tym samym miesiącu Bogdan Borusewicz i Janusz Krupski wyjechali do Warszawy, by porozmawiać z Jackiem Kuroniem o koncepcji druku wydawnictw poza zasięgiem cenzury. Reakcja przyszłego współtwórcy KOR była jeszcze bardziej stanowcza niż Jerzego Giedroycia. Uznał, że skończy się to drastycznymi represjami. Dopuszczał jedynie samizdat. Mimo to druk rozpoczął się niebawem. Pierwsze doświadczenia zdobyto, drukując pojedyncze egzemplarze „Folwarku zwierzęcego” George’a Orwella. Miały fatalną jakość i z trudem dawały się czytać. Najważniejsze jednak, że się w ogóle ukazały. Równolegle pojawiły się ulotki sygnowane przez Młodzieżowy Komitet do Przestrzegania Porozumień KBWE. Jedna z nich, zawierająca tekst w języku angielskim, informująca o przypadkach łamania praw człowieka w Polsce, została odczytana w czerwcu 1976 r. podczas odbywającego się w Warszawie Zgromadzenia Młodzieży i Studentów Europy.

Po powstaniu Komitetu Obrony Robotników Janusz Krupski porozumiał się z Antonim Macierewiczem, który nie miał takich obaw jak Jacek Kuroń i wkrótce w Lublinie rozpoczął się druk „Biuletynu Informacyjnego”. Odbywało się to m.in. w akademiku. Wśród osób obsługujących powielacz byli: Jan Andrzej Stepek, Wojciech Butkiewicz, Paweł Nowacki, Ilona Stepek, Wit Wojtowicz, Bogumił Pietrasiewicz, Tadeusz Hofmański. Paweł Nowacki wspominał: „Pierwsze moje strony drukowałem w akademiku KUL na spirytusowym powielaczu, który konspiracyjnie został nazwany »Zuzią«. Zamiast spirytusu używaliśmy denaturatu, który potwornie śmierdział. W 1975-1976 nikt właściwie nie myślał o tym, że zagrożenie inwigilacją było bardzo duże, że zapach denaturatu może spowodować naszą wpadkę. Bardziej obawialiśmy się, że w akademiku KUL, w którym był zakaz picia alkoholu, ów alkoholowy odór spowoduje skandal. Uszczelnialiśmy więc okna i drzwi kocami czy pakułami, żeby ten porażający zapach nie wydobywał się na zewnątrz”.

Pod koniec 1976 r. przyszło prawdziwe wyzwanie. Rozpoczął się druk pierwszego numeru pisma „Zapis”. Liczył przeszło sto stron. Matryce przywoził z Warszawy Janusz Krupski. Na okładce był rysunek Wita Wojtowicza i nazwa – Nieocenzurowana Oficyna Wydawnicza. Druk odbywał się w wynajętym mieszkaniu przy ulicy Skołuby, w pokoju 2,5 na 3 metry i trwał przeszło pół roku, do czerwca 1977. Nakład liczył 400 egzemplarzy, które odebrał Stefan Starczewski w pociągu na trasie Lublin–Warszawa.

Początki „Spotkań”

Drugi numer „Zapisu”, sygnowany już jako Niezależna Oficyna Wydawnicza, został wydrukowany szybciej. Ukazał się jesienią 1977 r. Kiedy do Lublina dotarły pierwsze matryce kolejnego, trzeciego numeru, zawierającego powieść Tadeusza Konwickiego „Mała Apokalipsa”, rozpoczął się kryzys w stosunkach między działaczami lubelskimi i warszawskimi. W tym czasie Janusz Krupski utrzymywał kontakty głównie z Mirosławem Chojeckim. Środowisko lubelskie przygotowywało się do wydawania własnego pisma „Spotkania”, wokół którego formowała się redakcja i grupa stałych współpracowników. Wśród nich znajdowali się Janusz Krupski, Zdzisław Bradel, Wojciech Oracz, Janusz Bazydło, Stefan Szaciłowski. W Warszawie przyjęto to bez entuzjazmu.

Po wydrukowaniu połowy nakładu „Zapisu” okazało się, że warszawscy działacze KOR-u znaleźli inne miejsce druku i około 100 ryz zadrukowanego papieru zostało spalone w kotłowni KUL. W historii niezależnego ruchu wydawniczego zaczynał się nowy etap.

Historia opisywanego powielacza miała przede wszystkim znaczenie psychologiczne. Przełamana została pewna ważna bariera. Tropem Krupskiego, Jeglińskiego i Borusewicza poszli następni, a powstanie niezależnego obiegu wydawniczego było kamieniem milowym na drodze do obalenia komunizmu i dlatego ową powielaczową historię warto przypomnieć.

Włodzimierz Domagalski
w latach 80. działacz Solidarności Walczącej,
obecnie członek Redakcji Encyklopedii Solidarności i pełnomocnik Encyklopedii na region Mazowsze



JANUSZ KRUPSKI

Ur. 9 V 1951 w Lublinie. Absolwent historii na KUL (1975). W 1973 jako prezes Koła Naukowego Historyków Studentów KUL przeciwstawił się powołaniu SZSP na uczelni. Uczestnik podczas procesu Stanisława Kruszyńskiego, studenta KUL oskarżonego o krytykę ustroju, autor listu otwartego w jego obronie (1975). Uruchomił jeden z pierwszych powielaczy spirytusowych (1976). W czerwcu 1976 przekazał uczestnikom Zgromadzenia Młodzieży i Studentów Europy w Warszawie list zawierający opis przypadków łamania prawa w Polsce. Od 1976 członek Klubu Inteligencji Katolickiej. Zbierał podpisy pod apelem o powołanie sejmowej komisji do zbadania okoliczności wydarzeń w Radomiu i Ursusie w czerwcu 1976 (1976/1977). W 1976 wraz z Witem Wojtowiczem utworzył Nieocenzurowaną Oficynę Wydawniczą, gdzie drukowany był „Biuletyn Informacyjny” KOR i dwa pierwsze numery pisma literackiego „Zapis”. Współzałożyciel, członek redakcji, drukarz i kolporter niezależnego pisma młodych katolików „Spotkania” (1977-1988). Inicjator serii wydawniczej Biblioteka „Spotkań”(1978). 23 VIII 1979 sygnatariusz apelu Komitetu Porozumienia na Rzecz Samostanowienia Narodu o wolne wybory. Do 1980 wielokrotnie zatrzymywany i przesłuchiwany przez SB i milicję. Koordynator Sekcji Historycznej przy Międzyzakładowym Komitecie Założycielskim, a następnie Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” w Gdańsku (jesień 1980 – 13 XII 1981). Od 13 XII 1981 do 22 X 1982 ukrywał się. Internowany w Lublinie (22 X – 8 XII 1982). 21 I 1983 porwany w Warszawie przez trzech funkcjonariuszy Samodzielnej Grupy „D” Departamentu IV MSW z Grzegorzem Piotrowskim na czele, wywieziony do Puszczy Kampinoskiej i oblany fenolem, w wyniku czego uległ silnemu poparzeniu. Dyrektor wydawnictwa Editions Spotkania (1990-1992). Członek kolegium redakcyjnego tygodnika „Spotkania” (1991-1993). Ekspert nadzwyczajnej sejmowej komisji do zbadania skutków stanu wojennego (1992-1993) i komisji odpowiedzialności konstytucyjnej (1993-1995). Prezes wydawnictwa Krupski i S-ka (1993-2000). Wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej (2000-2006). Od 2006 kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.