EWM GP 7/2009

Z Encyklopedia Solidarności

GAZETA POLSKA, 18 lutego 2009

Antykomuniści z tysiąclatki

W roku 1966 obchodzono Milenium polskiej państwowości, władza na wszelki sposób starała się pominąć fakt, że jest to rocznica tożsama z chrztem Polski. Podczas kiedy Kościół organizował wielkie uroczystości tysiąclecia chrztu, władza państwowa organizowała wiece, które miały podkreślić laickość państwa. Jednym ze spektakularnych przedsięwzięć była akcja „Tysiąc szkół na Tysiąclecie”, powstały wtedy szkoły zwane „tysiąclatkami”. Wiele z nich istnieje nadal. Miały one kształcić nowego socjalistycznego obywatela. Przy tej okazji wybudowano gmach dla istniejącego wcześniej, lecz niemającego stałej siedziby I Liceum Ogólnokształcącego im. M. Kopernika w Katowicach.

Szczególni fundatorzy

W lutym 1966 r. na uroczystościach otwarcia szkoły pojawili się najwyżsi przedstawiciele władz wojewódzkich i oświatowych, wśród nich Jerzy Ziętek oraz I sekretarz KW PZPR Edward Gierek, nie zabrakło też kompanii honorowej Milicji Obywatelskiej, na czele z komendantem KWMO Katowice Karolem Stawarzem. Może się wydawać zastanawiające, dlaczego akurat ta szkoła była otwierana z taką pompą.

Wiele wyjaśnia wpis, który kilka lat wcześniej pojawił się w kronice szkolnej: „Rok szkolny 1960/1961 – na pierwszym posiedzeniu Rady Pedagogicznej Ob. Dyr. Kazimierz Raczek powiadomił, że w roku 1963 rozpocznie się budowa naszego gmachu szkolnego. Fundatorami szkoły są Milicja Obywatelska i Służba Bezpieczeństwa. Nowa Szkoła będzie to pomnik 1000 lecia”. Od początków szkoła miała charakter polityczny, można tu było od fundamentów wpajać „idee” dyktatury proletariatu i zasady demokracji ludowej. Do dziś przy wejściu do szkoły znajduje się tablica informująca, że darczyńcą jest Fundacja Milicji Obywatelskiej Województwa Katowickiego.

Dwadzieścia lat później

W 1986 r. grupa młodych ludzi, wśród których byli Jerzy Gorzelik i Wojciech Niedźwiedź, rozpoczęła edukację w 1 klasie I LO w Katowicach. W 1987 r. 16-letni Gorzelik został laureatem olimpiady z historii sztuki, co zapewniło mu otrzymanie indeksu na studia wyższe bez egzaminów. Być może to zdecydowało, że jego aktywność zwróciła się ku poznawaniu niezafałszowanej historii oraz „sztuki” tworzenia napisów antypaństwowych. „Moja działalność zaczęła się w 1987 r., nawiązałem wtedy kontakt z Markiem Żelaznym (SW i NZS UŚl). Umówiliśmy się, że zorganizuję w liceum ogólnokształcącym im. Kopernika, do którego uczęszczałem, grupę młodzieżową, poza tym miałem zająć się przewozem literatury z Warszawy do Katowic”. Pierwsza duża akcja malowania miała jeszcze miejsce w 1987 r. Napisy szybko zamalowano na polecenie władz szkoły, a bezpieka mająca swoją siedzibę za płotem jakimś cudem nie dowiedziała się o tym (szkoła sąsiadowała z budynkiem KWMO w Katowicach).

Wokół Gorzelika zaczęło się kształtować środowisko podobnie myślących młodych ludzi. Początkowo z „Koperbudy”, a z czasem również z IV LO im. Nowotki. 24 kwietnia 1988 r. powstaje Młodzieżowy Ruch Oporu „Niepodlegli”. Inauguracyjną akcją było obmalowanie LO im. Kopernika, napisy pojawiły się również na murach LO im. Nowotki.

Jak wspominał W. Niedźwiedź: „Napisy na »Koperbudzie« były duże i liczne, następnego dnia po akcji odbył się apel całej szkoły, na którym przemawiała dyrekcja oraz »goście« z SB. Padały teksty o prowokatorach wykorzystujących naiwną młodzież. Zwracano się o wskazanie sprawców i udzielanie wszelkiej pomocy w ich znalezieniu. Wszystko wyglądało naprawdę żenująco, ale poza tym to była kupa śmiechu. Esbecy cały dzień szwendali się po szkole i robili zdjęcia, co tworzyło specyficzną atmosferę”.

Kilka dni później esbecy w obecności dyrektor szkoły p. Wierzbickiej przesłuchali J. Gorzelika, który „zaprzeczył, aby kiedykolwiek pomagał w malowaniu transparentów (w ogóle to on nie potrafi malować – jak sam stwierdził) […] generalnie rozmowa z Gorzelik Jerzym nie odniosła oczekiwanych rezultatów. Wymieniony zaprzeczył kategorycznie, by z wymienionymi mu osobami utrzymywał kontakty” – raportował kpr. Z. Nogaj z Sekcji III MUSW Katowice. Warto zwrócić uwagę, że Jerzy Gorzelik miał wówczas 16 lat i powinien być przesłuchiwany w obecności rodziców. Widać, że młody chłopak miał więcej odwagi niż dużo starsze od niego osoby, które niejednokrotnie podpisywały „kilka nic nie znaczących świstków”. Dobrze zachowała się dyrektor szkoły, która wystawiła uczniowi swoistą laurkę, stwierdzając, że „jest wzorowym uczniem [...] osobą inteligentną, angażującą się w życie szkoły”.

Nauki Józefa Mackiewicza

Działalność MRO „Niepodlegli” stała się stałym elementem „krajobrazu” katowickich szkół ponadpodstawowych. Do organizacji wchodzili uczniowie z kolejnych szkół. Katowicka bezpieka w lipcu 1988 r. założyła sprawę operacyjnego rozpracowania o krypt. „Niepodlegli”. W jednej z analiz czytamy: „Pod koniec kwietnia br. w Katowicach zawiązała się nielegalna organizacja o nazwie Młodzieżowy Ruch Oporu »Niepodlegli« skupiająca w swych szeregach młodzież szkół ponadpodstawowych, a w szczególności liceów ogólnokształcących. Młodzieżowy Ruch Oporu »Niepodlegli« wydawał biuletyn o nazwie »Przebojem«, który drukowała agencja wydawnicza »Solidarności Walczącej« – oddział w Katowicach. […] Ujawniono napisy o treściach: »Młodzieżowy Ruch Oporu Niepodlegli«, »Sowieci precz z Polski«, »PZPR do Moskwy«. Dodatkowo obok tych napisów wykonane były rysunki jak np. szubienicy z gwiazdą oraz znaku Polski Walczącej. Wszystkie te napisy zostały wykonane odręcznie pędzlem”. Niewątpliwie treść napisów musiała mocno zaniepokoić funkcjonariuszy SB, gdyż jak na tamte czasy była ona wyjątkowo niepoprawna politycznie. Być może wpływ na to miały książki Józefa Mackiewicza, które były ulubionymi lekturami wśród młodzieży.

Grupa coraz bardziej się konsolidowała. Trzeci numer „Przebojem” wydany we wrześniu 1988 r. przynosił informacje o włączeniu się MRO „N” w struktury „Solidarności Walczącej” i zmianie nazwy na Młodzieżowy Ruch Oporu „Solidarności Walczącej”. Pismo było wydawane od wiosny 1988 r. i kolportowane na terenie szkół Katowic, Bytomia, Chorzowa, w Zagłębiu, później w Jastrzębiu i Bielsku Białej. Trzon redakcyjny stanowili: Jerzy Gorzelik, Jacek Kowalczyk i Wojciech Niedźwiedź. Nakład oscylował w granicach od 3 do 5 tys. egzemplarzy. Można powiedzieć, że całkiem nieźle jak na licealistów. Druk odbywał się początkowo na Śląsku, potem w Krakowie na Podgórzu, u „mistrza sita” „Dzikiego”, czyli śp. Krzysztofa Kornasia.

19 października 1988 r. w czwartą rocznicę zabicia ks. Popiełuszki zorganizowana została akcja na terenie LO im. Kopernika polegającą na rozdawaniu przed wejściem czarnych opasek, w gablocie na terenie świetlicy wywieszono zdjęcia z pogrzebu księdza.

Młodzież nie próżnowała. Poprzez Wojtka Niedźwiedzia nawiązany został kontakt z uczniami LO im. Mickiewicza oraz kilku szkół górniczych, do których uczęszczali jego koledzy z podstawówki. „Od końca września 1988 r., gdy zdobyłem już doświadczenie, brałem udział w planowaniu oraz przeprowadzaniu większości akcji. Pamiętam ciągłe malowanie, obrzucanie farbą pomników, klejenie plakatów, udział w zadymach. Jeżeli chodzi o poziom adrenaliny, to szczególnie utkwiły mi akcje polegające na usuwaniu tablic z lokali komunistycznych organizacji i tablic z nazwami ulic w stylu: „ul. Armii Czerwonej”. Często robiliśmy to w biały dzień, zwłaszcza już w czasie rządów Mazowieckiego”.

Matura na rozwiązanie SB

MRO „SW” była rozpracowywana nadal, choć obradował już „okrągły stół”, a następnie nastał rząd Mazowieckiego. W notatkach z działań operacyjnych SB z pierwszej połowy 1990 r. pojawiają się informacje o młodych ludziach biorących udział w zadymach, malujących napisy, kolportujących bibułę. Gdy Gorzelik, Niedźwiedź i pozostali działacze z MRO „SW” przygotowywali się do matury, wciąż byli objęci działaniami SB, dokumenty pozostawiają ślady inwigilacji właściwie do ostatniej chwili. Przygotowania do pierwszej matury III RP odbywały się pod okiem esbeków. W czasie trwania egzaminów maturalnych 10 maja 1990 r. weszły w życie ustawy o Policji i Urzędzie Ochrony Państwa. Instytucje, które ufundowały budynek I LO im. Kopernika przestały istnieć.

Monika Kobylańska
pracownik IPN Katowice, członek Stowarzyszenia „Pokolenie”,
absolwentka I LO im. M. Kopernika w Katowicach
Aneta Karczmarzyk
uczennica 3 klasy I LO im. M. Kopernika w Katowicach



Młodzieżowy Ruch Oporu „Solidarności Walczącej”

Grupa powstała 24.04.1988 jako Młodzieżowy Ruch Oporu „Niepodlegli”, z inicjatywy Jerzego Gorzelika, ucznia 2 klasy I Liceum Ogólnokształcącego im. Kopernika w Katowicach. Skupiała uczniów I LO, IV LO im. Nowotki, LO im. Mickiewicza, liceum zawodowego przy Hucie „Baildon”. Pierwszą akcją niesformalizowanej jeszcze grupy było namalowanie antykomunistycznych napisów na murach I LO w Katowicach pod koniec 1987. Dalsza działalność to napisy na murach, kolportaż, głównie pism „SW”: „PiK”, „WiS”, współorganizowanie demonstracji rocznicowych. Grupa wydawała własne pismo „Przebojem”.

Od 8 września 1988 MRO wszedł w skład struktur „Solidarności Walczącej” przyjmując nazwę Młodzieżowy Ruch Oporu „Solidarności Walczącej”. W szczytowym momencie liczył 30 osób. MRO „SW” brał udział w akcji wzywającej do bojkotu wyborów, współorganizował manifestację przeciwko kandydaturze Wojciecha Jaruzelskiego na prezydenta. W 1990 członkowie MRO „SW” angażowali się w tworzenie Partii Wolności oraz tworzyli Klub Antykomunistyczny im. J. Mackiewicza. Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego 1990/1991 aktywność MRO „SW” wygasła. Ruch był rozpracowywany w ramach SOR „Niepodlegli” w okresie od 1988 do 1990.