Myśl polityczna opozycji 1980-1989

Z Encyklopedia Solidarności

Hasło wydrukowane w Tomie I.

Myśl polityczna opozycji 1980-1989. W okresie od podpisania Porozumień Sierpniowych do wprowadzenia stanu wojennego większość przedsierpniowych opozycjonistów kontynuowała działalność w ramach „S”; w rezultacie nastąpiło osłabienie lub zanik działalności innych ugrupowań. Poza powstającymi na bazie „S” zalążkami nowych ugrupowań (Kluby Służby Niepodległości, Kluby Rzeczypospolitej Samorządnej Wolność-Sprawiedliwość-Niepodległość, Polska Partia Pracy) oraz kilkudziesięcioma mało znaczącymi inicjatywami o charakterze partii politycznych wyodrębnić można jedynie Konfederację Polski Niepodległej, aktywną w 2. poł. 1981, i Ruch Młodej Polski. Trudno w związku z tym mówić o rozwoju myśli politycznej ugrupowań opozycyjnych, najważniejszą sprawą stała się ich relacja względem „S”. W tej kwestii panowała daleko posunięta zgodność poglądów: działalności opozycyjnej nie należało wiązać z „S” – w tym duchu wypowiadali się m.in. czołowi działacze KOR, uzasadniając jego rozwiązanie, czy Polskie Porozumienie Niepodległościowe – choć część ugrupowań uznała, że powinna być ona kontynuowana (m.in. RMP, PPN). Działalność kontynuowało też quasi-opozycyjne Konwersatorium Doświadczenie i Przyszłość, którego kolejny raport Prawo, praworządność, gwarancje prawne stał się podstawą postulatów „S” w tym zakresie. KPN, której działalność począt. została zawieszona (gł. z powodu aresztowania przywódców), a nast. wznowiona w VII 1981, działała w oparciu o wcześniejsze założenia programowe. Z nowych dokumentów warto wymienić opracowany przez Leszka Moczulskiego i przedstawiony na I KZD przez Jacka Jerza „Program stabilizacji społecznej i gospodarczej” – przewidujący m.in. oparcie gospodarki na „przedsiębiorstwach narodowych”, powstałych w drodze przejęcia przez pracowników istniejących zakładów państwowych, uzupełnionych przez przedsiębiorstwa prywatne, jednak przy ograniczeniu własności prywatnej; w skali kraju działaniami produkcyjnymi kierować miała Naczelna Rada Gospodarcza; koszty kryzysu miały ponieść grupy za niego odpowiedzialne, proponowano, aby zawiesić im płace i emerytury – oraz oświadczenie dot. społecznej kontroli sprawowania przewodniej roli przez PZPR, w którym wzywano do przeprowadzania referendów ws. usunięcia PZPR z zakładów pracy i zapowiadano podobne referendum ogólnonarodowe. Wprowadzenie stanu wojennego całkowicie zmieniło warunki działania opozycji – przestało mieć sens samoograniczenie, zachowywanie „sztucznej jedności”, a wielu działaczy opozycyjnych stwierdziło, że nadszedł czas dyskusji i prowadzenia prac nad stworzeniem programów politycznych. Ujawniło się znaczne zróżnicowanie poglądów poszczególnych grup i działaczy opozycyjnych, w ich projektach obecne były właściwie wszystkie tradycyjne nurty myśli politycznej: od anarchizmu do monarchizmu czy od klasycznego liberalizmu do socjalizmu. Jednak tylko część grup przywiązywała wagę do działań programotwórczych i podjęła wysiłki w kierunku ich formułowania, wśród nich można wymienić m.in. środowisko podziemnego pisma warszawskiego „Niepodległość”, które później powołało Liberalno-Demokratyczną Partię Niepodległość; Ruch Społeczny Wolność-Sprawiedliwość-Niepodległość; środowisko wywodzące się z RMP z Aleksandrem Hallem na czele skupione wokół „Polityki Polskiej”; krakowskie środowisko chrześcijańsko-liberalne z Mirosławem Dzielskim; Leszka Moczulskiego; w pewnym stopniu także Solidarność Walczącą, której liderem był Kornel Morawiecki. Większość wypowiedzi opozycyjnych dotyczyła bowiem taktyki i sposobów walki z istniejącymi władzami i systemem umożliwiającym ich dominację. W tym zakresie w większości pokrywały się one z koncepcjami formułowanymi w ramach podziemnej „S” i można do nich odnieść podział na „reformistów” i „radykałów” uzupełniony przez dodanie kategorii „realistów”, proponujących i podejmujących, równolegle do instytucji oficjalnych, działania o charakterze pozytywistycznym, m.in. w sferze ekonomiki – przykładem powoływanie towarzystw gospodarczych – czy edukacji. Można dodać, że jednym z pomysłów na prowadzenie walki było doprowadzenie do integracji opozycji niepodległościowej („radykalnej”), m.in. w celu stworzenia alternatywnego systemu politycznego, do czego jednak, mimo różnych prób, nie doszło. Istniejące różnice ideowe próbowano określić, budując różne typologie – od tradycyjnego podziału lewica-prawica (przez wielu uznawanego za zbyt uproszczony), poprzez wyróżnienie trzech nurtów: socjalistycznego, liberalnego i niepodległościowego (co obrazuje trudności w sformułowaniu typologii), propozycję wymieniającą narodowych demokratów, socjaldemokratów i liberalnych demokratów, czy typologię odróżniającą tradycyjnie polskie nurty ideowo-polityczne (narodowy, niepodległościowy, ludowy, chrześcijańsko-demokratyczny) oraz nowe (lewicy postpezetpeerowskiej, skrajnie lewicowy, liberalny). Pojawiające się wypowiedzi o charakterze programowym zasadniczo dotyczyły dwóch sytuacji: rozwiązań uwzględniających istniejące uwarunkowania, przeznaczonych na okres traktowany jako przejściowy, oraz rozwiązań uznawanych za pożądane po uzyskaniu pełnej niepodległości. Wszystkie one miały swoich zwolenników i przeciwników, zakładały różne hierarchie wartości, w których najwyższe pozycje zajmowały jednostka, naród, państwo, społeczeństwo oraz takie ich stany, jak (różnie rozumiane): wolność, podmiotowość, niepodległość, demokracja. Najczęstsze były wypowiedzi hasłowe, czasem także niejasne. Od początku omawianego okresu opozycja polityczna była świadoma konieczności zmiany ustroju politycznego i ekonomicznego, choć poszczególni działacze różnili się niekiedy zasadniczo, co do sposobu przeprowadzenia zmian oraz stanu docelowego. Daleko posunięta zgodność poglądów dot. budowy systemu demokracji liberalnej (choć swoją obecność zaznaczyli również jego przeciwnicy występujący m.in. z pozycji konserwatywnych, w tym monarchistycznych i liberalnych) opartego na zasadach: podziału władz, praworządności i pluralizmu politycznego, mającego za podstawę przede wszystkim konkurencję partii politycznych, rywalizujących w wolnych wyborach. W większości uznawano także konieczność decentralizacji uprawnień w ramach państwa i przekazanie ich części samorządom terytorialnym. Bardziej szczegółowe rozwiązania były już zróżnicowane. Propozycje relacji pomiędzy parlamentem a prezydentem zmierzały zarówno w kierunku stworzenia systemu parlamentarno-gabinetowego (np. WSN w programie „Polska i Międzymorze. Wokół dróg działania i programu przyszłości” oraz środowisko „Niepodległości”, m.in. w „Programie Liberalno-Demokratycznej Partii Niepodległość”), jak i systemu przewidującego silną pozycję prezydenta (np. w koncepcji L. Moczulskiego, przedstawionej najpełniej w pracy Trzecia Rzeczpospolita. Zarys ustroju politycznego). Ws. charakteru i sposobu powoływania drugiej izby parlamentu proponowano m.in. utworzenie senatu, mającego umożliwić zabieranie głosu w sprawach publicznych przedstawicielom „elit zasług” (m.in. w programie podziemnych pism: „Słowa Podziemnego” i „Polityki Polskiej”, zatytułowanym „Między Polską naszych pragnień a Polską naszych możliwości”); senatu umożliwiającego uczestnictwo w procesach decyzyjnych mniejszych ugrupowań (LDPN); senatu nadzorującego władzę wykonawczą (L. Moczulski); izby pracy lub izby gospodarczej (WSN); izby samorządowej (np. SW w opracowaniu Zasady ideowe i program Solidarności Walczącej). Nie było również zgodności co do tego, czy wybory powinny być większościowe (m.in. „Polityka Polska”, LDPN), czy proporcjonalne (np. Kongres Solidarności Narodu), a wiele ugrupowań dopuszczało jakieś systemy mieszane (m.in. WSN, KPN). Jeśli chodzi o zagadnienia społeczno-ekonomiczne, to konieczność odpolitycznienia, odpaństwowienia i urynkowienia gospodarki nie budziła wątpliwości, choć niektóre ugrupowania (szczególnie o charakterze lewicowym) miały problemy z pogodzeniem m.in. wymogów rynku, wolnej konkurencji i samodzielności podmiotów gospodarczych z koniecznością zapewnienia m.in. pełnego zatrudnienia, minimum świadczeń socjalnych (np. WSN), uniknięcia znacznego zróżnicowania materialnego i wyzysku (np. Solidarność Walcząca). Jeśli zaś chodzi o stosunki własności, to zróżnicowanie poglądów przebiegało od gospodarki wielosektorowej, opartej przede wszystkim na własności uspołecznionej (Polska Partia Socjalistyczna – Rewolucja Demokratyczna w deklaracji programowej), czy wielosektorowej, zakładającej w przypadku każdego rodzaju własności jej ograniczenie (pierwotne założenia WSN), poprzez dążenie do stworzenia gospodarki wielosektorowej z rzeczywistym równouprawnieniem wszystkich sektorów (np. L. Moczulski), gospodarki wielosektorowej opartej na indywidualnej i grupowej własności prywatnej, upowszechnieniu własności oraz połączeniu pracy i kapitału (koncepcje nawiązujące m.in. do społecznej myśli Kościoła), do gospodarki zmierzającej do ideału własności w pełni prywatnej (różne środowiska liberalne), w tym zakładającej wyłączność własności prywatnej w połączeniu z ustawowym zakazem ingerencji państwa w gospodarkę (Unia Polityki Realnej w programie opartym na „Programie Liberałów” Janusza Korwina-Mikkego). Różnie postrzegano też pożądany zakres socjalnych ingerencji państwa – od obowiązku zapewnienia każdemu obywatelowi bezpieczeństwa socjalnego i ekonomicznego (Polska Partia Socjalistyczna w swoim programie), przez obowiązek zapewnienia każdemu człowiekowi minimum środków do życia, edukacji i ochrony zdrowia (WSN), do stwierdzenia, że państwu nie wolno pełnić jakichkolwiek funkcji opiekuńczych (UPR). Warto prócz tego wspomnieć o niektórych pomysłach dot. sposobu zmiany istniejącego systemu, stanowiących pewne novum w porównaniu z okresem wcześniejszym. Zaliczyć do nich można koncepcję Mirosława Dzielskiego, proponującą rozwiązanie mające zagwarantować realizację interesów sprawujących władzę w sferze ekonomicznej, włączenie nomenklatury w prywatną gospodarkę rynkową (uwłaszczenie), a tym samym zainteresowanie władzy zmianą systemu gospodarowania w kierunku liberalnym. W ten sposób osiągnięty zostałby etap odideologizowanej władzy autorytarnej, prowadzący do stworzenia pożądanego systemu demokracji wolnościowej. Inny, dość szeroko propagowany pomysł opierał się na założeniu istnienia wspólnoty interesów narodów Europy Środkowo-Wschodniej (podporządkowanych ZSRS, przede wszystkim wchodzących w jego skład, a przy tym sąsiadujących z Polską) i w związku z tym konieczności porozumienia, współpracy we wspólnie prowadzonej walce, która w przyszłości (po odzyskaniu niepodległości) mogłaby przerodzić się w jakąś formę integracji. Było to zgodne z dość często pojawiającymi się wypowiedziami żądającymi rewizji postanowień jałtańskich (najbardziej znany był „Apel Jałtański”, podpisany przez wiele ugrupowań opozycyjnych), a sprzeczne z niekiedy również występującymi wezwaniami do porozumienia się opozycji z Moskwą, z pominięciem władzy (impuls do tego sposobu myślenia dały wypowiedzi Stefana Kisielewskiego, a najbardziej znaną, idącą w tym kierunku próbę, podjął Stefan Bratkowski). Wydaje się, że integracja w ramach Europy Środkowo-Wschodniej była podstawowym dostrzeganym kierunkiem polskiej polityki zagranicznej. Jeśli chodzi o stosunek do Zachodu, oczywiste było, że z Zachodem muszą być utrzymywane dobre stosunki, doceniano wpływ państw zachodnich na sytuację w Polsce, ale przeważało przekonanie, że w ich interesie leży podtrzymywanie istniejącego status quo w Europie.

Krzysztof Łabędź
Hasło ogólnopolskie