Strajk chłopski w Rzeszowie

Z Encyklopedia Solidarności

Wersja robocza.

Strajk chłopski w Rzeszowie, protest rolników w dniach 5 I – 19 II 1981. Rozpoczął się przyłączeniem się rolników do pracowników Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego okupujących od 2 I 1981 Dom Kolejarza w Rzeszowie. Decyzję o przystąpieniu do strajku okupacyjnego podjął 31 XII 1980 Komitet NSZZ Rolników „S” Wiejska w porozumieniu ze strajkującymi od 29 XII 1980 rolnikami w Ustrzykach Dolnych.

5 I 1981 grupa ok. 40 rolników weszła do Domu Kolejarza z projektem Postulatów Wsi Rzeszowskiej i podjęła okupację obiektu. Wkrótce do strajkujących przyłączyli się rolnicy z różnych regionów Polski, przekształcając protest w ogólnopolski. Strajk uzyskał poparcie władz regionu rzeszowskiego NSZZ „S”, KK NSZZ „S” oraz Lecha Wałęsy, który dwukrotnie spotkał się ze strajkującymi.

Celem strajku było zmuszenie rządu do podpisania porozumienia, na mocy którego rozwiązane miały zostać kwestie m.in. legalizacji „S” Wiejskiej, samorządności wiejskiej, umów kontraktacyjnych, szkolnictwa i religii. Podczas rzeszowskiego strajku doszło do konsolidacji całego wiejskiego ruchu związkowego, czego wyrazem było wyłonienie KS. W jego skład weszło ponad 40 osób, w tym: Jan Kułaj, Katarzyna Bielańska, Władysław Żabiński, Józef Ślisz, Józef Pelc, Henryk Cząstka.

Zaniepokojenie władz było tak duże, że w KW MO w Rzeszowie w połowie I 1981, w porozumieniu z MSW, przygotowano plan, pod kryptonimem Kret, pacyfikacji strajku i osadzenia strajkujących w więzieniu w Załężu k. Rzeszowa. Do operacji Kret nie doszło, gdyż strona rządowa zdecydowała się na podjęcie rozmów.

Na początku II 1981 przybyła do Rzeszowa Komisja Rządowa pod przewodnictwem ministra rolnictwa Andrzeja Kacały. W wyniku trwających ponad 2 tygodnie negocjacji w nocy 18/19 II 1981 podpisano porozumienie rzeszowskie, a następnie porozumienie ze strajkującymi rolnikami w Ustrzykach Dolnych. Obydwa porozumienia, zwane porozumieniami rzeszowsko-ustrzyckimi, były wówczas określane jako konstytucja polskiej wsi i rolników i do nich właśnie odwoływano się podczas obrad Okrągłego Stołu.

Janusz Szkutnik