Wojna o krzyże

Z Encyklopedia Solidarności

Hasło wydrukowane w Tomie I.

Wojna o krzyże (Miętne, Włoszczowa), 1983-1984, protesty młodzieży w obronie obecności krzyży w szkołach publicznych. Po 13 XII 1981 władze PRL postanowiły usunąć krzyże z budynków publicznych (szkoły, urzędy), wskutek czego doszło do wielu incydentów. Znaczenie symbolu miały dramatyczne wydarzenia we wsi Miętne k. Garwolina i we Włoszczowie. Młodzież Zespołu Szkół Rolniczych w Miętnem, wsparta przez dorosłych, nie pogodziła się z decyzją dyr. placówki z końca XI 1983 o usunięciu krzyży z sal lekcyjnych. Jałowe negocjacje trwały kilka tygodni. W II 1984 po feriach zimowych rodzice umieścili krzyże na korytarzach i w klasach, nazajutrz zostały one zdjęte, ale uczniowie zawiesili je ponownie. Rada pedagogiczna 6 III 1984 uchwaliła wstrzymanie zajęć. Następnego dnia ok. 600 uczniów ZSR (z wyjątkiem kilkunastu) wszczęło strajk okupacyjny budynku. Młodzież, zastraszaną przez prokuraturę, wojewodę i ZOMO, wspomagali miejscowi księża, Episkopat i bp siedlecki Jan Mazur. Jego mediacje doprowadziły 7 IV 1984 do kompromisu. Ostatecznie jeden krzyż został zawieszony w szkolnej bibliotece. Represje po tych wydarzeniach dotknęły wielu uczniów i wspierających ich nauczycieli.

Do VI 1984 usunięto symbole religijne w Zespole Szkół Zawodowych we Włoszczowie. W nowym roku szkolnym uczniowie starali się o ich ponowne zawieszenie. Ok. 95% podpisało stosowną petycję, delegaci poświęcili nowe krzyże w kościele parafialnym i w sobotę 1 XII 1984 zawieszono je w klasach. Następnego dnia rodzice podczas wywiadówki stwierdzili brak krzyży, wskutek czego od poniedziałku ponad 700 uczniów rozpoczęło strajk okupacyjny. Dyr. ZSZ wstrzymał lekcje i wezwał uczniów do opuszczenia budynku. Władze PRL uznały działania uczniów za nielegalne i inspirowane przez przebywających ze strajkującymi włoszczowskich księży: Marka Łabudę i Andrzeja Wilczyńskiego. W środkach masowego przekazu trwała kampania propagandowa, a cenzura nie pozwoliła na publikowanie informacji w prasie katolickiej. Znani księża i opozycjoniści solidaryzowali się z protestującymi. Przełom nastąpił 16 XII 1984, kiedy do szkoły przybył sufragan kielecki, bp Mieczysław Jaworski. Po powrocie z nabożeństwa okazało się, że krzyże pozostały, w związku z tym okupacji zaniechano. Władze relegowały ze szkoły niektórych uczniów, innych nie dopuszczono do matury lub szykanowano. Wikariuszy skazano na kary więzienia w zawieszeniu i grzywny. Wojna o krzyże pogłębiła impas w relacjach państwo-Kościół.

Ryszard Gryz